“LUDZIE – ZAPOMNIANI BOGOWIE”

Z Marianną Bartke, certyfikowanym instruktorem Science & Master ThetaHealing® rozmawia Mariusz Brzoskowski z Fundacji „Świadomość Ziemi”.

MARIANNA BARTKE – z wykształcenia pedagog i terapeuta. Wypadek samochodowy w 1995 oraz przeżycie doświadczenie śmierci klinicznej dało początek jej poszukiwaniom Źródła Życia i zmianę sposobu myślenia. Studiowała metodę Silvy, Kurs Cudów, Hunę, NLP, radykalne wybaczanie, numerologię, terapię tarotem, feng shui. Od 2006 roku specjalizuje się w Theta Healing®. Ostatnio zaczęła studiować  w Ramthańskiej Szkole Oświecenia.

Wiele lat mieszkała w USA.  W 2013 roku uzyskała tytuł Science & Master Theta Healing®, który potwierdza jej wyższe umiejętności instruktorskie i uzdrowicielskie w zakresie Theta Healing®, w tym kreowania u studentów Nowej Świadomości.

 

Co Cię skłania do myślenia, że ludzie to zapomniani bogowie?

Wiele przekazów, mitów, zapisów w świętych księgach wspomina o tym, że około 455 tys. lat temu na Ziemię przybyli „bogowie”. Byli oni przedstawicielami ras znaczniej bardziej rozwiniętych od ówczesnych i obecnych homo sapiens. Pochodzili oni z innych, wyższych wymiarów. Ówcześni ludzie, ze względu na potrzebę dostosowania się do środowiska mieli duże oczy, nozdrza, rozwiniętą szczękę i muskulaturę. Ich mózg był dużo mniejszy od obecnego, złożony z móżdżku, ciała modzelowatego oraz śródmózgowia. Innymi słowy,  nie mieli wykształconej nowej kory mózgowej, umożliwiającej funkcje językowe, planowanie, procesy poznawcze oraz kierowanie się uczuciami wyższymi. Jednak ówcześni ludzie posiadali bardzo rozwinięte zmysły paranormalne, np. możliwość porozumiewania się telepatycznie na duże odległości. Tą zdolność zachowała do dzisiaj cześć aborygenów, co potwierdza takie twierdzenie. Istoty zwane bogami doszły  do wniosku, że potrzebna jest nam pomoc i skrzyżowały swoje nasienie (DNA) z ludzkimi kobietami. W ten sposób wytworzyła się nowa kora mózgowa, zmieniała się budowa ciała, a człowiek stawał się coraz bardziej inteligentny i uduchowiony. Na początku istoty te używały ludzi jako siły roboczej, a jednocześnie uczyły nas podstaw sztuki, matematyki, astronomii. Dowody na to można znaleźć np. w tablicach sumeryjskich.

 

Kilka dni temu wróciłaś z RPA, gdzie uczestniczyłaś w warsztatach Ramthańskiej Szkoły Oświecenia.  Jakie są podstawowe nauki i przesłania tej Szkoły?

Jedną z najważniejszych nauk Ramthy jest twierdzenie, że jesteśmy zapomnianymi bogami. Ramtha mówi –  „Stań się Bogiem”. Aby to osiągnąć przekazuje proste techniki (nazywane dyscyplinami), które pozwalają zrewolucjonizować świadomość. Pomaga to bardzo szybko odkryć naszą boską naturę, a przede wszystkim korzystać z niej na co dzień.

Ramtha uczy, że dzięki boskiemu umysłowi, który został nam zaktywizowany przez wyższe istoty, nie musimy się wielokrotnie reinkarnować, aby osiągnąć zjednoczenie z boskością. Dzięki transformacji świadomości, każdy  może, tak jak to zrobił Jezus i wielu innych Mistrzów Wniebowstąpionych (opisanych m.in. w „Mistrzach dalekiego  Wschodu”), dokonać transmutacji swojego ciała poprzez podniesienie wibracji fizycznych komórek.

Posiadając świadomość siódmego planu, człowiek potrafi wskrzeszać umarłych, odradzać się po fizycznej śmierci, przywracać ciału całkowitość życia.

 

Umiejętność połączenia się z własnym, wewnętrznym bogiem umożliwia stan Theta, którego w ramach ThtaHealing® nauczasz w Polsce od czterech lat. 

Tak, umiejętność korzystania z fal mózgowych Theta (Theo z greckiego znaczy Bóg), jest niezbędna do bycia jednym z Umysłem Boga. Każda nasza emocja czy myśl ma swoją fizyczną reprezentację w mózgu w postaci neuronów i wykształconych szlaków neuronowych. Ta sieć neuronów tworzy to, co nazywa się osobowością, która z kolei przekształca nasze zachowanie w rzeczywistość. Dlatego też praktykując poszczególne stopnie Theta Healing ® i określone techniki tworzy się nowa sieć neuronowa powodująca połączenie bezpośrednie z wewnętrznym bogiem (według fizyków kwantowych ten stan nazywa się Obserwator). Pozwala to na rozwój wyższych poziomów świadomości typu super- czy ultraświadomość. Jezus Chrystus osiągnął ultraświadomość, czyli poziom mistrza, który wniebowstąpił. Dzięki działaniu pól morfogenicznych, obecnie, a tym bardziej w przyszłości będzie coraz łatwiejsze uzyskiwanie tak wysokich stanów świadomości.

 

W przyrodzie i społecznościach jest tak, że 80% masy kieruje się wskazówkami liderów. Liderzy mogą motywować twórczo i niszcząco, pozytywnie i negatywnie. Z reguły potencjał liderów jest podzielony na pół. Czy 10% może zmienić rzeczywistość?

 

Myślenie Umysłem Boga, czyli korzystanie ze stanu Theta powoduje, że boskie zdolności kreowania rzeczywistości przebudzą się u wielu osób, co spowoduje niezwykle pozytywny wpływ na cała planetę. Część z czytelników może sobie pomyśleć ile setek milionów oświeconych ludzi potrzeba, żeby przekształcić świadomość na Ziemi. Otóż nie jesteśmy sami. Proces wzniesienia Ziemi i ludzkości wspiera ogromna rzesza istot duchowych oraz galaktycznych przyjaciół. Dzięki współpracy z nimi gotujący się wulkan w Yellowstone został  znacznie wyciszony. Gdy zapraszamy świat duchowy do pomocy, to wystarcza niewielki procent ludzi o wysokich wibracjach do manifestacji dobra na Ziemi. Takich pięknych przebłysków widać na Ziemi coraz więcej. Wierzę, że tak właśnie nadchodzi era bogów.

 

Podobnie jest z mózgiem. Jak wykorzystać jego pełny potencjał?

Trening czyni mistrza. Praktykując każdego dnia, rozwijając swoją świadomość poprzez skoncentrowaną myśl w stanie Theta,  nawiązujemy kontakt z 90% potencjału naszego mózgu. Pozwala to na doświadczanie stanu geniusza i rozwinięcie skrzydeł swojego Ducha. Kiedy mózg jest świadomy i wie, za kogo się uważasz, to jest gotowy na oświecenie. Wtedy Duch bierze we władanie ciało, kieruje przepływem prądów w mózgu. Poprzez rdzeń kręgowy płynie bardzo długi strumień subtelnych energii. Nasz mózg tnie go na kawałki, aby przyswoić nową „energoinformację”. W ten sposób tworzy mapę świadomości naszego ducha. I ta świadomość płynie przez nas, co powoduje, że mózg się „zapala”. Nazwano to wizją, oświeceniem, inspiracją. Takie doświadczenia pochodzą tylko z ciała duchowego, albowiem tylko Duch niesie strumień świadomości, a mózg to odbiera. Uruchamia to też zmysły parapsychiczne. Mamy świadomość, po co przyszliśmy na Ziemię, co mamy dokończyć z innego życia, jaki wyznaczyliśmy sobie boski plan na to życie, odkryć cie naszego posłannictwo oraz na rytm życia w miłości, obfitości, pokoju i jedności.

 

Czyli umiejętność dostrojenia się do Umysłu Boga, osiągania stanu Theta powoduje bardzo szybkie, wręcz natychmiastowe  urzeczywistnianie tego, czego osoba zapragnie?

 

Już prawie wszyscy zauważają, że w ostatnich latach zdecydowanie przyspieszyła się manifestacja myśli. A zwiększa się ona jeszcze bardziej u osób rozwijających świadomość i ducha. Ma warsztatach Theta Healing ® kasujemy programy odnośnie starzenia się, umierania, aktywujemy wiele różnych tzw. nadprzyrodzonych zdolności. Kurs DNA3 uczy jak dokonywać duchowej bilokacji w czasie i przestrzeni, czy też dokonywać zmiany molekularnej wody. Dwa latem temu studenci DNA3 obserwowali oczyszczenie Bałtyku. Rok temu jedna z plażowiczek powiedziała do mnie: „Wie pani, w tym roku woda w Bałtyku jest dużo czystsza”, a ja po raz pierwszy nabrałam ochoty, aby kąpać się w morzu.

Ooo… przyszło mi teraz na myśl, aby na cykl letnich warsztatów Theta healing ® przyjąć intencję zaprzestania się karania chemtrailsami (smugi chemiczne, rozsypywanie związków chemicznych – też trujących –  przez samoloty w ramach tzw. naprawiania klimatu). Rozsypując je, ludzkość w jakiś sposób karze się. Dużo osób przeklina pomysłodawców i wykonawców tego szaleńczego projektu. Lepiej jest popracować nad swoimi wzorcami i przekonaniami, które dokładają cegiełkę do istnienia chemtrailsów. Jak to robić, uczę na kursach ThetaHealing®. Umiejętności, które nabywamy w ramach warsztatu pierwszego i drugiego stopnia rozwijane są na kolejnych kursach typu Anatomia Intuicyjna, Życie to Gra czy DNA3. Pozwala to wyjść poza paradygmatny naszego życia, które mają wpływ nie tylko na nas, ale także na Ziemię, a nawet galaktyki.  Tak jak w każdej szkole, aby studiować, trzeba najpierw przyjść do pierwszej klasy. Dlatego zapraszam na kursy podstawowe do Wrocławia, Krakowa, Warszawy i Gdańska.

Pozytywne doładowania na facebook’u!

Opinie na temat kursów Theta Healing®

Przeczytaj, co o nas piszą osoby, które uczestniczyły w kursach lub sesjach.