Obrazy warte tysiąc słów…

Po kursie Theta Healing.

Warszawa, 28 lutego 2018 r.

Uzdrowienia metodą Theta healing w mojej rodzinie.

O Theta healing dowiedziałam się z internetu i zachęcona udziałem w bezpłatnych warsztatach w Warszawie w marcu 2017 r. zgłosiłam się na Theta healing stopień podstawowy a później, do końca sierpnia 2017 r. ukończyłam wszystkie kursy prowadzone przez Mariannę, jakie były dostępne.

Theta healing był moim pierwszym kursem i metodą jaką poznałam. Nigdy wcześniej nie brałam udziału w kursach rozwoju osobistego ani uzdrawiania.

Metoda Tetha healing jest w mojej ocenie bardzo prosta, logiczna, skuteczna, po prostu cudowna..

Chcę podzielić się moim doświadczeniem z jej zastosowania, które było moim udziałem jako obserwatora.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce na początku października 2017 r. Byłam w moim mieszkaniu w Warszawie. Odebrałam telefon od mojej córki. Wołała przerażona: „Błagam pomóż mi, ulecz. Jestem sama z 3. dzieci, z wózkiem pełnym zakupów, na ulicy. W pobliżu nie ma nikogo. Złapał mnie potworny ból. Nie mogę oddychać ani iść. Pomóż!”. Zdenerwowałam się ale przytomnie spytałam czy daje mi zgodę na jej zeskanowanie i uleczenie. Dostałam zgodę i rozłączyłyśmy się.

Natychmiast weszłam w Thetę poprosiłam Stwórcę żeby mi pokazał co się dzieje i uleczył to. Zobaczyłam, że przewody żółciowe mojej córki są zanieczyszczone i zatkane. Byłam obserwatorem ich wyczyszczenia i  przepłukania. Ponieważ nie pracowałam z córką z jej przekonaniami  pomyślałam, że ból  może wrócić i włożyłam do oczyszczonych przewodów sprężynki  żeby przewody znowu się nie zacisnęły. Wyszłam z Thety i czekałam na jakąś informację, sama nie zatelefonowałam.

Za około 5 minut odebrałam telefon od mojej córki i usłyszałam :”nie wiem co zrobiłaś ale ból ustąpił jak ręką odjął. Mogę iść, pcham wózek, oddycham normalnie. Dziękuję!”. Koniec rozmowy. Dopiero w wieczornej rozmowie powiedziała mi, że miała podobny atak w minioną noc. Ból trzymał ją przez połowę nocy, nie mogła spać. Mnie o tym nie mówiła ale Stwórca wiedział i dlatego zostały włożone sprężynki. No cóż mnie by to nie przyszło do głowy ale widziałam jak to  tak jak zostało „zrobione” i pomogło.

Moja córka mieszka w Paryżu. O kursach mówiłam jej w luźnej rozmowie. Po prostu wspomniałam, że zdobyłam nowy zawód terapeuta uzdrowiciel. Skwitowała to bez większego zainteresowania ; „Ty? Przecież jesteś inżynierem?”

Druga sytuacja miała miejsce kilka dni później. Znowu odebrałam telefon od córki. Wołała: „Błagam zrób coś z Marysią. Jestem z mężem   i z 3. dzieci  w centrum handlowym a ona w ogóle się nie słucha. Krzyczy, ucieka. Zrób coś, uspokój ją”.  Znowu spytałam o zgodę na wejście przestrzeń mojej 4. letniej wnuczki. Poprosiłam żeby się uspokoiła i słuchała mamy, wysłałam jej bezwarunkową  Miłość  i zobaczyłam jak się dokonało…

Wieczorem odebrałam telefon, córka powiedziała: „Nie wiem co zrobiłaś. Marysia zachowywała się zupełnie normalnie, słuchała się, uśmiechała, przytulała do mnie i mówiła, że mnie kocha”.

Nawet nie powiedziałam, że ja nic nie zrobiłam, po prostu zobaczyłam to…

 

Trzecie zdarzenie miało miejsce w piątek 16 lutego 2018 r. ok. godz. 20 zatelefonowała do mnie bardzo zdenerwowana  córka. Wołała: „Włącz szybko Skyp’a. Antek (mój 3. Letni wnuczek) strasznie rozciął sobie  wargę. Zobacz czy mam z nim jechać do szpitala na szycie? Bardzo krwawi, wyszło mięso. Trzeba to szyć!”. Zanim włączyłam Skyp’a do razu powiedziałam – nie jedź nie trzeba szyć, zrośnie się bez śladu. Włączyłam Skyp’a. Mój wnuczek miał przyłożoną ogromną gazę, która zakrywała mu część twarzy od brody pod oko. Spytałam tylko czy mam jej zgodę żeby uleczyć dziecko? Moja córka w panice zawołała: tak! Ja musze sprzątać bo wszędzie jest pełno krwi. Rozłączyłyśmy się a ja od razu weszłam w Thetę. Zobaczyłam rozciętą i rozwarstwioną wargę. Poprosiłam Stwórcę o jej uleczenie bez śladu na wardze. Widziałam jak krew została zatamowana, kawałek po kawałku warga została „sklejona”, zrastała się.  Obserwowałam długo aż zobaczyłam , że jest zrośnięta, z lekkim zaróżowieniem w miejscu przecięcia. Pomyślałam , że 3. latek będzie to dotykał, pamiętając co mu się przydarzyło i wtedy dałam komendę, że na tę zrośniętą wargę założony jest  fizelinowy, przepuszczający powietrze plasterek.

Po 2. dniach miałam telefon od córki. Opowiadała mi o różnych sytuacjach w jej życiu. O rozciętej wardze Antka nic nie wspominała. Spytałam więc i usłyszałam „a wiesz, dobrze, chyba nie będzie śladu. Tylko w miejscu rozcięcia wyrosła mu jakaś błonka? I pamięta, że go bolało.” Spytałam czy mogę dokończyć uzdrowienie. Dostałam zgodę. W nocy, gdy dziecko już spało, weszłam w Thetę, poprosiłam Stwórcę o zdjęcie  plasterka z wargi i usunięcie z przestrzeni mojego wnuczka  lęku przed bólem i  pamięci bólu, którego dziecko doświadczyło.

W dzisiejszej rozmowie telefonicznej z moją córką gdy pytałam ją o zgodę na upublicznienie opisanych zdarzeń, które zadziały się w jej życiu i życiu jej dzieci – powiedziała mi, że po rozcięciu wargi nie ma żadnego śladu a Antek już zapomniał  o rozcięciu…

 

Wdzięczna za możliwość poznania metody Theta healing  i spotkania cudownego człowieka, Mistrza Thetahealing  Marianny Bartke. (Wiem, że Marianna nazywa siebie instruktorem ale dla mnie jest i pozostanie Mistrzem.)

 Dziękuję Stwórco, dziękuję Marianno, dziękuję Vianno –

Ewa M.

Metoda Theta Healing Vianny Staibal czynii cuda !

Przekonałam się o tym niejednokrotnie. Od jesieni ubiegłego roku uzdrawialiśmy grupowo moją chorą na złośliwego raka osierdzia koleżankę. Jedyny taki przypadek w Polsce, gdzie guz usadowił się po prawej stronie za sercem. Sugestia lekarzy była jednoznaczna, zrobimy co się da, ale… Prosiłam Stwórcę aby uzdrowił Olę w najlepszy dla niej sposób.Zadecydowano o chemioterapii, na szczęście nie trwała długo. Organizm ją odrzucił. W theta widziałam, że radioterapia zniszczy serce natychmiastowo. Rozmawiałam z Wyższym Ja lekarki, która się wahała co do naświetlań i od której zależało dalsze leczenie. Koleżanka pojechała na konsultację do Kliniki, były różne zdania lekarzy. Wróciła z decyzją – nie naświetlamy ! Podziękowałam Bogu. Wytrwale uzdrawiałam metodą Theta Healing. TERAZ ! Odwiedziłam Olę na początku sierpnia tego roku. Była na kontrolnych badaniach. Lekarze rozkładają ręce… Konsternacja ! Guz zmniejszył się ,otorbił. W diagnozie lekarskiej napisano: ” Guz uśpiony.. Lekarze nie potrafią w logiczny sposób wytłumaczyć jak do tego doszło. CUD ! CUD ! CUD ! Ola wygląda jak młody bóg, lepiej i młodziej niż przed chorobą.Czuje się wspaniale, wróciła do pracy. Jestem wdzięczna za metodę którą stworzyła Vianna Stibal, za Mariannę Bartke, która w tak wspaniały sposób przekazuje wiedzę od Vianny. że można być w życiu osobą zdrową i szczęśliwą i za to że Stwórca jest ze mną, wspiera mnie. To nie wszystko, dalszy ciąg nastąpi. Kochani, proszę podzielcie się swoimi Cudami, jesteśmy przecież wybranymi przez Stwórcę aby pokazywać światu jak działa metoda Theta Healing.

Lidia

Droga Marianno,

Jestem niezmiernie wdzięczna za wiedzę, którą tak wspaniale przekazujesz. Po powrocie z warsztatów Związki, w same Walentynki odezwała się moja bratnia dusza do przyjaźni, umówiłyśmy się na wtorek. Nazajutrz rano poprosiłam o pouczający sen. Przyśniła mi się moja siostra, która pozostawiła pod moją opieką, 4 letnią dziewczynkę. Wzięłam Małą za rączkę, chodziłyśmy po targowisku, oglądając owoce i kwiaty. W pewnej chwili wdałam się w rozmowę z właścicielem stoiska, który miał
niezwykłe zwierzęta: jakby mutanty organiczno- techniczne. Naraz patrzę – dziecka nie ma. Szukam Małej wszędzie, w bogatych salonach i wśród biednych ludzi. Budzę się zmęczona i zaniepokojona.
Dochodzę do wniosku, że zaniedbałam swoje dziecko wewnętrzne. Dzwoni siostra: tłumaczę jej, że też powinna sprawić przyjemność swojemu dziecku wewnętrznemu, wygląda na to, że mamy takie wspólne dziecko  (A może jest nim siostrzenica, która przyjeżdża o pacy do Warszawy? Po śniadaniu wybrałam się na narty do Puszczy, było cudownie. Czułam się jak dzieciak na wagarach, zamiast tkwić przy komputerze  radowałam się słońcem i zaśnieżonym lasem.
W czwartek testem ciała sprawdziłam, kim jest dla mnie Ewunia, średnia córka.  Nie należała do rodziny, ani towarzyszy broni, jak moje niektóre koleżanki. Była wrogiem, kontrakt zwarty na poziomie duszy. Stąd jej agresja i ciągłe pretensje.  Odesłałam do Światła i skasowałam stary program, zastępując go wzajemną przyjaźnią. Wczorajszy wieczór przegadałyśmy jak przyjaciółki,  śmiałyśmy się do rozpuku. Znikł stres i dystans, a nawet mój lęk
przed jej reakcją  na moje słowa. Ewunia obiecała nawet jakieś pieniądze za swoje utrzymanie (ma 33 lata).

To jest prawdziwy przełom!!!

Marysia

Marianno,
Bardzo Ci dziękuje za prowadzenie mnie przez wszystkie szkolenia Theta healing, a szczególnie ostatnie Dig Deeper. Tak dużo się zmieniło u mnie:
Moja firma działa jak nigdy wcześniej. Niewłaściwe osoby same odeszły, a Ci którzy zostali zmienili nastawienie, nowi pracownicy świetnie się sprawdzają i pracują na sukces firmy. Przyjemnie przychodzi mi się do pracy, a jak pamiętasz czułam się przytłoczona i wypalona. Dziś mam dużo siły i energii do działania. Dzięki Tobie mam też narzędzia, którymi mogę wpłynąć na każdą sytuację, która mi się przydarza. W wymiarze firmowym zmienianie swoich przekonań po prostu mi się opłaca dosłownie i w przenośni. Zaraz po Światowych Relacjach thetowanie pozwoliło mi poradzić sobie z atakmi na dobre imię firmy, a chwilę później na szeroką reklamę i darmowy PR w radio, telewizji i prasie. Nawiązałam bardzo obiecujące kontakty na przyszłość.
Natomiast dzień po Dig Deeper dostałem zwroty kilkunastu tysięcy złotych nadpłaty z tytułu podatku i spłaconego wcześniej kredytu. Nie spodziewałam się ich wcale, a do tego jeszcze wszystko w jednym terminie! Odczytuję to jako wyraźny sygnał, że przepracowane przekonania oraz te które się ujawniły i czekają na przepracowanie to dla mnie świetny kierunek rozwojowy.
W innych obszarach mojego życia też dobrze się układa i mam poczucie satysfakcji i spełnienia. Nawet trudne z pozoru relacje udało się świetnie ułożyć.
Dziękuję

Katarzyna

Nauczycielu potężnej metody
Która niweluje przekonań przeszkody
Odcina haki energetyczne
By przestrzenia nasz były czyste

Uczysz nas różnych umiejętności
By zawsze dopasować się do miłości
Oczyszczać starych programów wzory
Całych generacji komórkowe stwory

Dziękuję za spotkanie i kurs Theta Healing
Oczyszczać złe programy, nie muszę sie silić
Wystarczy wejść tylko na fale Theta
Zaufać Stwórcy że da mi co trzeba

Mariannie

Teresa

Wrocław, 15.06.13

Teresa

Na skutek upadku prawa ręka wykazywała znamiona złamanej. Po krótkiej sesji uzdrawiającej studentka, która ukończyła większość kursów Theta Healing napisała: „Moja ręka czuje się znacznie lepiej (po jednorazowym uzdrawianiu). Serdecznie dziękuję Elżbieta G.”

Moje marzenia aby minimum osiem razy w roku wyjeżdżać na urlop, nawet krótki tygodniowy, mimo bardzo dużego nawału pracy zrealizowały się.  Metoda Theta Healing pozwala nie tylko na zarabianie pieniędzy, ale również bezpiecznie, bez poczucia winy, wręcz z radością pozwalać sobie na podróże, relaks, odpoczynek. Zachęcam zatem, aby wszystkie osoby, które w pogoni za pieniędzmi pomyśleli w jaki sposób dzięki metodzie Theta Healing® bądź też innej wygenerować czas przede wszystkim na regenerację organizmu.

Po niecałych 3 tygodniach zaczęła odzyskiwać wzrok dzięki metodzie Theta Healing® i ćwiczeniu Joga oczu.

Stanisława Z.

Witajcie, pragnę podzielić się z Wami moimi refleksjami po przebytych kursach, prowadzonych przez Mariannę Bartke. Pierwszy stopień (DNA2) ukończyłam w styczniu br. Zachęcona tym jak bardzo pogłębiła się moja świadomość o otaczającym mnie świecie oraz widząc pole nieograniczonych możliwości jakie daje stan theta – stan geniuszu – już miesiąc później wybrałam się na kurs dla zaawansowanych we Wrocławiu. Wtedy nie miałam jeszcze pojęcia, że weekendowy wyjazd zmieni się w trwające prawie miesiąc studia nad egzystencją w szeroko pojętym aspekcie. Kiedy coś jest częścią boskiego planu dla Ciebie, wszystko przychodzi z łatwością i przynosi ogrom radości. Tak było w moim przypadku. Miałam możliwość uczestniczenia w przełomowej „Anatomii intuicyjnej”, „Dzieciach tęczy” oraz „Manifestacji obfitości” w jednym ciągu. Nadmienię, że jestem jeszcze w trakcje edukacji akademickiej. Miesięczny koszt pobytu w obcym mieście oraz koszty 4 kursów to dla studenta nie mała kwota, a jednak udało się! A to wszystko dzięki aniołom w ludzkiej postaci, którzy obdarzyli mnie swoją gościnnością, oferując pokój oraz pomoc finansową. Moglibyście pomyśleć – to tylko szczęśliwy traf. Ja już wiem, że kiedy coś jest pragnieniem Twojego serca, prosisz o to Stwórcę i masz czyste intencje to Twoja prośba zostanie spełniona. Mistrz Jezus rzekł: Proście a będzie Wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą Wam (Mt 7,7); Otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie (Mt 21, 22). Tego w jaki sposób prosić, jak się modlić, aby marzenia się urzeczywistniły, nauczyłam się dzięki warsztatom Marianny, za co jestem jej ogromnie wdzięczna; jest nauczycielem z fenomenalną wiedzą i wie jak ją przekazać. Otrzymałam narzędzie, którego poszukiwałam od wielu lat; narzędzie, dzięki któremu wszystko stało się możliwe – metoda Theta Healing. Korzyści płynących z umiejętności wchodzenia w stan theta jest mnóstwo i ciągle odkrywam nowe! Jednak najcenniejszym dla mnie darem było odkrycie, że Stwórca jest zawsze przy mnie i nawet krocząc w nieznane mam pewność, że jestem bezpieczna u Jego boku. Dzięki rozwinięciu zdolności parapsychicznych słyszę w sercu Jego głos, odczuwam i widzę przejawy Jego obecności w moim życiu – szerokim strumieniem płynącą obfitość wszelkiego dobra i wspaniałych ludzi, których spotykam na mojej drodze. O tym czego jeszcze nauczyłam się dzięki warsztatom Marianny już wkrótce…

Tęczowa Idalia

07.07.2015r.

Bardzo wiele można by było przytoczyć przykładów potwierdzającyh działanie metody Theta Healing. Jak również wymienić korzyści jakie płyną z jej zastowsowania w moim życiu. To niepowtarzalne doświadzcenie móc obserwować jak uczestnicy kursu Anatomia Intuicyjna z dnia na dizeń promieniejącoraz większym wewnętrznym światłem. Dzięki tej metodzie mogłam się spotkać z samą sobą i zrozumieć swój wewnętrzny świat oraz odkryć w sobie Boski Pierwiastek.

Chciałabym podzielić się swoim najcenniejszym przeżyciem, które doświadczyłam w dziewiątym dniu kuirsu, kiedy to konfrontowałąm sięze swoimi przekonaniami i lękami związanymi z odnalezieniem się w tworzystwie autorytetów i nauczycieli.

Poprzez funkcjonowanie naszego obecnego systemu edukacyjnego, wzrastamy w poczuciu zaniżonej własnej wartości. Nie jesteśmy uczeni samodzielnego, kreatywnego myślenia oraz wiary we własny potencjał. W skutek tego nabieramy przekonmania, że tylko autorytety posiadają wiedzę na temat otaczającego nas świata i nas samych. Nie cuzłam siękomfortowo w sytuacjach, kiedy należało przedstawićswój punkt widzenia. Dzięki Twojej cierpliwości i wyczuciu Marianno mogłam to odkryuć i zrozumieć mechanizmy zakorzenione w mojej podświadomości dotyczące tego aspektu.

Obecnie czuję swobodę w wypowiadaniu się, nie czując porzy tym lęku . Czujęradość z możliwości dzielenia sięswoją wiedzą i wewnętrznym światłem.

Po uwlonieniu się od tego lęku doznałam swoistego Wniebowstąpienia. Moja świadomość poszerzyła się i miałam cudowne uczucie, polegające na tym, że postrzegałąm świat i otaczających mnie ludzi Oczami Stwórcy. Pozwoliło to na zrozumienie, że tak naprawdęwszyscy jesteśmy równi, a autorytety to iluzja. Zobaczyłam plan Ziemi jako grę oraz odważne dusze, które postanowiły wcielić się, aby zdobyćdoświadczenie przyjmując przerózne role. Poczułam ogromną miłość do tego miejsca i wszystkich zamieszkałych na niej istot.

Doświadczając tej perspektywy mogłam czuć tylko sympatnię i radość na myśl o kreacji autorytetu , który jawi mi się jako narzędzie do wzrostu.

Izabela

Marianno,

wyleczyłaś wczoraj moją Duszę… odprowadziłaś / rozpuściłaś coś, co wczoraj wielo-tonowym ciężarem przygniatało moją duszę powodując rozpierający ból…

Znów mogę swobodnie oddychać !!

…teraz moja dusza znów się cieszy – jak małe szczęśliwe dziecko, które po chorobie wróciło do zabawy.

Jesteś Aniołem  Dziękuję Tobie !

 

Ilona

Kochana Marianno,

Dziękuję za cale Światło, jakie wniosłaś w moje życie tym warsztatem. Jeszcze na warsztacie życie było dla mnie poszukiwaniem, dziś już jest cudem.

Bardzo podoba mi się zabawa z czasem. Z racji tego, ze moja linia czasu jest wyraźnie za mną, to spowolniłam sobie czas, co zamanifestowało się od razu i w niedziele na warsztatach dotarłam tak, jak manifestowałam – o 8:55 :). Przyznam się, ze nie założyłam zeszytu na temat moich zmian, ponieważ odkąd weszłam na ta ścieżkę, to zmiany są ciągłe i niekiedy bardzo szybkie, a ja lubię płynąć z ich prądem, często bez zastanawiania się i roztrzasania, ale za to z zaufaniem. Dzieki temu zyskuje wiecej cudow :). Ostatnio dodatkowo wszystko przyspiesza i mobilizuje swoja energia nasze dziecko. Dzis, siedzac w samochodzie i korzystajac z chwili oczyszczalam sie z kolejnych 2 korzeni przekonan. Jak skonczylam to ulamkiem sekundy przeszla mi przez glowe pytajaca mysl „czy sie udalo?” i doslownie w tej samej sekundzie w radio puscili piosenke, ktora dla mnie osobiscie niesie przeslanie wolnosci i swietowania: http://www.youtube.com/watch?v=q-066dwiDPc

Dzis tez prosilam, aby udalo mi sie wejsc w deep theta. Chcialam tak odplynac. Co prawda nie udalo mi sie calkowicie wylaczyc myslenia i slyszenia odglosow dookola mnie, ale za to po raz pierwszy, jak wrocilam, to bylam wypoczeta i pelna energii. Pomimo deszczowej i sennej dla mnie pogody. Innym takim „dziwnym” znakiem bylo, jak na warsztatach manifestowalismy bratnia dusze. Ja myslalam o kims do wspolpracy, ale jescze nie na teraz. Po czym chwilke pozniej ustawilas mnie na miejscu po swojej lewej stronie w ustawieniu rodzinnym…

Zalozylam natomiast zeszyt wdziecznosci z pierwszym wpisem dnia wczorajszego, oczywiscie z wdziecznoscia rowniez za Ciebie i kurs. Wchodze w Theta kilka razy dziennie, za kazdym razem, jak zlapie sie na jakims schemacie myslowym i oczyszczam go, ale tez zeby cos uleczyc czy zamanifestowac. Poki co cos malego. Dzis to zobaczylam. Patrzylam na mojego malego synka i zobaczylam, ze on jest wlasnie manifestacja czystej bezwarunkowej milosci Boga. Zobaczylam, ze wszyscy nia jestesmy, tylko to sie z wiekiem nieco zabrudza czy zapomina, albo po prostu okrywa szata przekonan. Teraz tylko trzeba sobie przypomniec ten stan milosci. Zobaczylam, jak wyglada Bog w ciele drugiego czlowieka.

Dziekuje!

Beata Jusik-Hryc

1. Otworzyłam się na duchowość,

2. Poszukuję nowej drogi i to dało mi otwartość, że widzę wszystko inaczej,

3 Poznała, że życie może być inne – ciekawe i z miłością i światłością,

4. Poznałam nowych i ciekawych ludzi patrzących inaczej,

5. Poznaję drogę na me przeznaczenie,

6. Bardzo podniosła się moja świadomość, że istnieje życie po życiu

Krystyna

Marianna,
I just wanted to write you a quick note to say that you are an amazing teacher and I have received some amazing comments about you. Keep up the great work.

Have a blessed day

with Love and Gratitude,

Po polsku:

Marianna,
Chciałam tylko napisać, że jesteś wspaniałym nauczycielem i słyszałam o Tobie wiele wspaniałych opinii. Życzę powodzenia i dalszych sukcesów.

ThetaHealing – Myślenie pozytywne, zaufanie do siebie, zmieniło to moje życie, teraz wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych – dziękuje za to.

B.

Córka Vianny, list.

1. Dzięki umiejętnościom Theta Healing uczę się kreować się swoje życie.

2. Mogę pomóc sobie i innym.

3. Poznaję siebie i Boga,

4. Rozwijam się duchowo,

5. rozumiem prawa rządzące wszechświatem,

6. Rozumiem siebie, podnoszą się moje wibracje i energia,

7. Podnosi się moja samoświadomość,

Magdalena

Bardzo dobre kursy!!!

Krystyna W.

Theta Healing – myśl pozytywnie, ufaj sobie a otworzysz swoje „wrota” na wszystko co najważniejsze. Zmienilo to moje zycie. Dziekuje za to.

Gabrysia

Kochana Marianno!!

Z całego serca Dziękuję Ci za przepiękne Światło, jakie wlałaś we mnie i wniosłaś w moje życie!!

Dziękuję Ci za rozpuszczenie lęku (…a na pewno sporej jego ilości ..) oraz za podarowaną w zamian Nadzieję, Ufność (coraz, coraz większą..) i Radość w sercu!!

Mam chyba wbite do głowy …przekonanie, że słowa są tak małe i niedoskonałe… Jakże można nimi wyrazić wdzięczność wraz z całą mocą innych gorących uczuć, jakie wypełniają serce i uskrzydlają …??! Na szczęście nie czytasz słów listu z kartki czy monitora – Ty przenikasz serce..

Dziękuję Marianno! Jesteś Aniołem!!

Dziękuję za Twoje Zrozumienie i Wspaniałomyślność!!

Aleksandra

Marianno,
Uczestnicy Kursu Theta Healing w Białymstoku gorąco dziękują Ci za wspaniałą inspiracje do pracy nad sobą…uzdrawiania swoich przekonań i odkrywania swojego wyjątkowego potencjału. Wspaniale było spotkać na swojej drodze nauczyciela, który świecąc swoim przykładem, potrafi w tak lekki sposób przekazać tę istotną dla ludzkości wiedzę. Niechaj zadziewa się pięknie dla najwyższego dobra wszelkich istot na Ziemi !
 
grupo dziękuję… w czwartek dzwonił do mnie przyjaciel z wieścią, że po szkoleniu jego układ pokarmowy został wyleczony. I lekarz dziwił się w dniu operacji, że nic nie musi robić 🙂
Mariusz

Marianno,

Znasz mnie, jestem osobą praktyczną i nie zajmuję się technikami, które nie dają rezultatów. Od kiedy praktykuję Theta healing dużo zmieniło się w moim życiu:

  1.        Zamieszkałam ze wspaniałym mężczyzną – Piotrem
  2.        I w jego życiu i moim pojawia się wiele nowych możliwości zawodowych i poznajemy fantastycznych ludzi
  3.        „Wszystko nam się składa”, jak mówi Piotr
  4.        Znajomi proszą mnie, co jakiś czas bym uruchomiła swoje moce;-)

Oto trzy przykłady takich interwencji:

W zeszłym tygodniu w czasie wakacyjnego rejsu po jeziorach zostaliśmy zaproszeni przez nowopoznanych ludzi na niezwykły koncert. Przyjechała na zaproszenie naszego gospodarza światowej klasy wokalistka jazzowa i doskonały, uznany pianista. Wszystko miało odbyć się o godz. 20 pod chmurką na plaży. Ponieważ pogoda była niestabilna, tak jak nas uczyłaś, wydałam komendę by koncert odbył się w doskonałych warunkach atmosferycznych. Widziałam z zamkniętymi oczyma, że spadnie deszcz i zaraz się wypogodzi. O 19 odbyła się próba mikrofonowa i wokalistka zaczęła śpiewać piosenkę o deszczu i deszcz lunął, a cały koncert stanął pod znakiem zapytania. Organizator już chciał wszystko odwołać, ale Piotr (mój partner) poprosił, żeby się wstrzymał jeszcze 10 minut, bo zauważył, że niebo się przeciera. Deszcz przestał padać. Koncert zaczął się o czasie, a po 15 minutach zachodzące słońce i oświetliło wodę i wyspę na jeziorze. To był niezwykły koncert i wiem, że miałam w tym swój udział,

Tuż przed gwiazdką Piotr poprosił mnie, abym poprosiła o samochód dla jego kolegi. Wymarzył sobie auto. Aby czuć się fair wobec rodziny kupił również auto żonie i połowie krewnych. Okazało się jednak, że jego wymarzone auto raz jest niedostępne, a potem  ma za nie dopłacić kilkaset tysięcy złotych. Wydałam komendę o auto dla kolegi takie jak chciał lub lepsze w wigilijny ranek. Zaraz po tym zadzwoniłam do Piotra, by mu przekazał, że auto dla niego jest takie, o którym myślał lub lepsze i że nic nie ma dopłacać. Piotr był wtedy w markecie i gdy podniósł oczy zobaczył brata owego kolegi. Poprosił więc go by przekazał informację przy wigilijnym stole. Tuż po świętach zadzwonił dealer z ofertą lepszego modelu. Samochód po miesiącu był do odbioru, a właściciel jest przeszczęśliwy. Nawet wyremontował garaż specjalnie dla nowego nabytku.

Jakiś miesiąc temu spotkałam się z Januszem, narzekał że trudno mu znaleźć jakiekolwiek zlecenie. Dzień później po wydaniu komendy, dostałam zapytanie na jego usługi. Wykonał je bardzo rzetelnie, a dziś dostałam od niego następującego smsa: „Nasze spotkanie zapoczątkowało serię niespodziewanych acz dobrych wydarzeń biznesowych i nie tylko. Wszystko ruszyło się na potęgę. Wczoraj nawet zacząłem sprzątać garderobę. Pierwszy raz od trzech lat! Nie jestem przesądny, niemniej będę z Tobą w stałym kontakcie;-)”

 

Wykorzystaj w całości lub w częściach – jak wolisz!

Katarzyna

Podstawowe kursy Theta Healing®

Bezpłatne warsztaty

Zaawansowane kursy Theta Healing®

Mistrzowskie kursy Theta Healing®

Opinie o kursach was last modified: Czerwiec 5th, 2018 by Tomasz Bartke

Pin It on Pinterest